Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dziewczyna z przeszłości
#1
Chciałem wam opowiedzieć o czymś co od czasu do czasu męczy mnie we snach. Dokładnie jest to dziewczyna, moja znajoma ze szkoły, osoba w której przez długi czas się kochałem. Jak wiadomo takie szkolne miłości często są platoniczne i w moim przypadku nie było inaczej. Mimo to miałem z nią dobry kontakt. W szkole sobie troche dokuczaliśmy, bo przecież kto się czubi ten się lubi Oczko Z mojej strony była to chęć zaczepiania jej i zwrócenia na siebie uwagi. Pod koniec szkoły zaczeliśmy pisać do siebie SMSy. Po zakończeniu szkoły praktycznie codziennie rozmawialiśmy w ten sposób ze sobą i to po kilka godzin dziennie. Ot takie luźne rozmowy. Z czasem kontakt zaczął zanikać, aby później całkiem zniknąć. Każdy poszedł w swoją stronę. Uczucie do niej trwało jeszcze przez pewien czas. Myślę, że około roku od ostatniej rozmowy. W tym czasie jeszcze tylko kilka razy spotkałem ją na mieście i zamieniliśmy kilka słów. Od tego czasu minęło już 5 lat. Przez ten okres nie spotkaliśmy się ani nie wymieniliśmy żadnej wiadomości. Od tego czasu nie miałem żadnych kontaktów z płcią przeciwną. Oczywiście miałem znajome, ale to tylko z racji chodzenia do jednej klasy. Zamieniliśmy ze sobą kilka słów i tyle. O ile sobie przypominam to w tym czasie spodobała mi się tylko jedna dziewczyna. Nieznajoma, jednak często ją widywałem, ale nie wiem czy można to było nazwac chociaż zauroczeniem. Nie zdołałem zrobić żadnego kroku w tym kierunku. Przez ostatnie lata kontakty z płcią przeciwną mam praktycznie zerowe. Nie ma mowy o jakimkolwiek zauroczeniu czy zakochaniu. Jednak od czasu do czasu, wracają mi sny o tej mojej dawnej miłości. Nie są one częste, raz na kilka miesięcy. Nie są one też jakieś skomplikowane. Po prostu we śnie ją spotykam w róznych sytuacjach. Najczęsciej krótko rozmawiamy, chodź czasem (tak jak ostatniej nocy) przytulamy się lub nawet całujemy. Oczywiście takie sny są bardzo przyjemne i budzę cię cały w skowronkach. Ale później przychodzi refleksja. Co się dzieje w mojej głowie, że ona ciągle powraca i budzi takie emocje. Nie wierzę w to, że sny mają jakieś znaczenie czy coś podobnego. Jednak trochę mnie to martwi, że jeszcze nie zapomniałem o niej. Myślę, że sny są spowodowane tym, że mój mózg przywołuje obrazy ostatniej dziewczyny do której coś czułem i co więcej miałem z nią dobry kontakt. Tak jak mowiłem od tamtego czasu z żadną dziewczyna nie miałem takiego kontaktu, więc pewnie dlatego ona, jako ostatnia, budzi takie emocje. Zwłaszcza, że na co dzień czuję się samotny i brakuje mi ukochanej osoby.

Po co w ogóle napisałem tego żałosnego posta? Czytałem posty na tym forum i wiem, że ludzie mają poważniejsze problemy i zmartwienia. Moje śmieszne historyjki powinienem sobie darować, jednak chciałem się z kimś tym podzielić. Nie wiem czemu. Po prostu poczułem taką potrzebę. Nie liczę, że ktoś się tym zainteresuje i coś odpowie. Nawet nie musicie. Mi jest lepiej że wyrzuciłem to z siebie. Przepraszam, że straciliście czas czytając mojego postaOczko
 
Reply
#2
Dobra, dobra, daruj sobie teksty typu "po co napisałem...." to jest forum dla samotnych, tu każdy temat jest ważny.

Ja na twoim miejscu zadzwoniłabym do tej dziewczyny, skoro "nęka" Cie w snach Uśmiech a sny wcale nie są takie głupie jak Ci się wydaje....Mnie się śniło, że kolega ze studiów mnie pocałował.....kilka tygodni później sen się ziścił.
Zadzwoń, napisz, zagadaj cokolwiek....to była/jest Twoja szkolna miłość, spróbuj zrobić cokolwiek, bo za parę lat możesz się wściekać na siebie że nic nie zrobiłeś, a tak będziesz miał świadomość, że przynajmniej próbowałeś. Oczko
 
Reply
#3
Małą dygresyją...
(24-07-2012, 11:45)Imperatorowa Grzesznic napisał(a):  a sny wcale nie są takie głupie jak Ci się wydaje....Mnie się śniło, że kolega ze studiów mnie pocałował.....kilka tygodni później sen się ziścił.
Rzeczywiście czasem się to sprawdza. Oczko

Czasem sny działają na zasadzie:
[Obrazek: ukazuja-sny-to-co-prawdziwe-jest-lecz-na...-pl-ffffff]

Czasem wystarczy sen niepowiązany ale straszny i później coś się dzieje. Dla przykładu jak mojej mamie się śnią potężne głupoty to później albo ktoś bardzo bliski trafi do szpitala albo umrze albo stanie się coś ważnego. Przykład z zeszłego tygodnia - ze środy na czwartek mama męczyła się w snach - w czwartek w pracy skradziono mi portfel z dokumentami.
[Obrazek: dwamieczeswietlne.png]
 
Reply
#4
Nie, nie, nie. Już kiedyś próbowałem i dostałem kosza. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Poza tym to nie jest dziewczyna dla mnie. Nigdy nie była. Mimo, że kilka osób powiedziało nam, że pasujemy do siebie to chyba i tak byśmy się nie zgrali. Poza tym popełniłem wtedy wiele błędów. Byłem głupi, dziecinny i nie ukrywajmy byłem ofiarą losu. Nawet wiele się od tego czasu nie zmieniło. No może poza tym, że zmądrzałem i dojrzalej patrze na pewne sprawy. Nie chciałbym wracać do przeszłości, ona pewnie nadal kojarzy mnie z tą ciapą ze szkoły. No i głupio by to wyglądało jakbym po 5 latach nagle pojawił się znikąd. Ona już pewnie nie jest tą samą osobą, też wydoroślała i pewnie już nie byłoby to to samo co kiedyś. Szkoda zachodu.
 
Reply
#5
Rzeczywiście napisanie "cześć, co tam słychać" do szkolnej miłości to podpisanie na siebie wyroku śmierci......


B Ł Ą DWykrzyknikWykrzyknikWykrzyknik


Co masz do stracenia? Nie dajesz pod zastaw domu, samochodu czy konta w banku..... jedna wiadomość.....no chyba ze masz wylany kwas na klawiaturę to raczej wyślij jej sms-a.........

Ej chłopy chłopy......Podejrzany
 
Reply
#6
Nasz mózg jest bardzo tajemniczym organem. Nikt nie pozna go chyba całkowicie. A co do snów, zdarzają się wspomnienia, głupoty i wynaturzenia Duży uśmiech Kiedyś miewałam sny prorocze - dosłownie. Obecnie nic - proroczego oczywiście. Myślę Kevinie, że skoro sam uważasz, że z tamtą dziewczyną to już i tak nie byłoby to samo co kiedyś, to warto byś rozejrzał się wokoło. Zdarza się tak, że ludzie są tak czymś przejęci, że nie zauważają małych znaków wokół siebie. Skoro czujesz się samotny to nie jesteś sam. A na każdego przyjdzie pora. Bo nawet każda potwora znajdzie swojego amoraUśmiech Oczywiście nic nie sugerując Uśmiech
 
Reply
#7
I dObrze Bracie mówisz,nigdy nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.Ja juz wszedłem raz drugi i jeszcze bardziej żałuje niz po pierwszej porażceOczkoAle Dziewczyny w sumie tez mają trochę racjiOczko*Lecz ja sie upre:nie i stanowczo nie.OdradzamOczko**
 
Reply
#8
Jakie wszedłem nie wszedłem......? Podejrzany Przecież Kevin nawet kroku nie uczynił, nic....niente....nothing.....nichts.... To jakie wchodzenie po raz drugi do tej samej rzeki? Jakbyś drogi Kevinie był z tą dziewczyną z przeszłości to byłby inaczej ale nic miedzy Wami nie było......
ręce i cycki opadają nawet jak są małe.........O matko
 
Reply
#9
Wcale nie sa małeZawstydzonyA poza tym to i tak odradzam Koledze,probe podjecia negocjacji z Tą PaniaOczkoPo prostu z uwagi na własne doswiadczenie po prostu odradzam.A wogóle,to zaraz będę na ggOczko**
 
Reply
#10
(24-07-2012, 21:16)Imperatorowa Grzesznic napisał(a):  Jakie wszedłem nie wszedłem......? Podejrzany Przecież Kevin nawet kroku nie uczynił, nic....niente....nothing.....nichts.... To jakie wchodzenie po raz drugi do tej samej rzeki? Jakbyś drogi Kevinie był z tą dziewczyną z przeszłości to byłby inaczej ale nic miedzy Wami nie było......
ręce i cycki opadają nawet jak są małe.........O matko

Nie było bo nie pozwoliła. Nie można żyć przeszłością. Było minęło i już nie wróci. Może z czasem poznam kogoś fajnego to miną mi takie sny. A zaczną sie inne Język
 
Reply
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości