Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!


Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Marzenia, ambicje i cele życiowe
#11
Bez ambicji życie byłoby nudne a tak przynajmniej masz się z czym zmagać i kombinujesz co zrobić by było dobrze i żebyś wyszedł na swoje Oczko Wydaje mi się, ze najlepsza drogą to wyznaczać sobie drobne cele i je osiągać by potem przejść na kolejny level życia i wyznaczyć sobie inny, większy i uparcie do niego dążyć.
 
Reply
#12
O właśnie,doskonale powiedziane,wkraczać na kolejne levele i dodam jeszcze stopnie świadomości,bo niestety największym "zabójcą" Człowieczeństwa jest niewiedza,z której to często właśnie wynika za ciosem brak empatii i zrozumieniaOczkoJakby Ludzie wiecej o sobie wiedzieli,byli bardziej tolerancyjni to by lepiej się rozumieli i nie byłoby wojen.Piszac te slowa patrze przez pryzmat obecnych wydarzen na swiecie.
 
Reply
#13
(21-07-2012, 16:09)Imperatorowa Grzesznic napisał(a):  Bez ambicji życie byłoby nudne a tak przynajmniej masz się z czym zmagać i kombinujesz co zrobić by było dobrze i żebyś wyszedł na swoje Oczko Wydaje mi się, ze najlepsza drogą to wyznaczać sobie drobne cele i je osiągać by potem przejść na kolejny level życia i wyznaczyć sobie inny, większy i uparcie do niego dążyć.

Zgadza sie. Mnie sie o wiele wiecej zaczelo udawac jak poczytalem sobie ksiazke "Psychocybernetyka" dr. Maltza. Bardzo mi to oczy otworzylo na to ze duzo ludzi jest zamknietych we wlasnym wyobrazniu o tym czego potrafia a czego nie, i przez to wlasnie sie ograniczaja. Jak czlowiek nauczy sie myslec poza tymi przyciasnymi ramami to nagle okazuje sie ze potrafi duzo wiecej.

Bardzo duzo sie zmienilo w moim zyciu od czasu tej ksiazki - awans w pracy, przerobienie sylwetki na calkiem wysportowana i spora utrata wagi, zdrowy styl zycia, teraz wlasny dom.
Zasadniczo poza brakiem kogos na reszte zycia to mam wszystko.
 
Reply
#14
Powiem Ci Fuzzy,że już zapisałem tytul i autora,sam tytuł juz wygląda Obiecujaco.Chetnie przeczytam,bo tez by mi sie przydało pare zmian w życiu szczególnie dotyczacych myslenia i swiatopogladu.Dzieki za cynk i Pozdrawiam Serdecznie.Postaram się jakoś zrewanżowac,jakimś dobrym znanym mi tytułemOczko
 
Reply
#15
Mnie ostatni brakuje motywacji....nie przeczę że obudziło się we mnie zwierze......... Duży uśmiech ale obawiam się, że jest to leniwiec Duży uśmiech heh Z utęsknieniem czekam na wrzesień....pójdę sobie do pracy....a może nawet 2....zacznie się żywot na wysokich obrotach, życie na walizkach, i znowu zacznę marudzić, że nie mam czasu dla siebie..... Duży uśmiech może wykombinuje sobie jeszcze jakieś ambitne zajęcie...może wrócę do robienia biżuterii Uśmiech i może wreszcie się doprowadzę do stanu użyteczności Duży uśmiechDuży uśmiechDuży uśmiech Wakacje są fajne, ale pod warunkiem, że trwają 2 tygodnie inaczej trudno jest mi się wkręcić z powrotem do machiny zwanej życiem Uśmiech Ale już niedługo sierpień....i zaczną się wypady na nordic walking więc może wrócę trochę do formy przed wrześniem...marzy mi się bieganie bo terenów do tego u mnie od groma ale samemu się nie chce i jest milion innych wytłumaczeń....motywacjo przybywaj....szybko Podejrzany
 
Reply
#16
Mnie też przydałaby się motywacja i to taka solidnaOczkoNic się imperatorka nie martwi.Coś wykombinujemy na bankOczko*Połączymy wszyscy siły i będzie gitaraOczko
 
Reply
#17
Moto Serce wyścigi samochodowe Serce skok ze spadochronem w Tatrach Serce chodzenie po jaskiniach Serce na to zawsze znajdę motywację :]
 
Reply
#18
A ja sobie ciągle obiecuję, że będę się więcej ruszała i nic mi z tego nie wychodzi. Chodzi mi tutaj o systematyczność, a nie o jakiś jednorazowy zryw. Mam niestety pracę siedzącą, a po pracy, to albo coś robię, albo siedzę przed kompem. Na systematyczny sport nie ma czasu, a raczej motywacji. Nawet nie pomogły przyżeczenia noworoczne.
Ale teraz właśnie wzięłam tygodniowy urlop....hehehe..śmieszne co ? tygodniowy urlop brzmi śmiesznie dla tych, co mają 2 miesięczne wakacje.
Korzystajcie z tego póki można, bo jak się szkoła skończy, to będzie wam tego potem brakowało.
Może przez ten tydzień uda mi się jakoś przeorganizować swoje życie, wpaść w jakiś inny rytm.
Co do moich ograniczeń, to też przydałoby się je poszerzyć. Spróbuję też przeczytać dr. Maltza. Duży uśmiech
 
Reply
#19
Nom polecam,ja już zacząłem kilka godzin temu,na razie na przegladaniu się skończyło ale zapowiada się dobra książka.Sciągnąłem sobie e-booka z neta bo do biblioteki mam dzisiaj za dalekoOczkoJeśli mogę coś zasugerować,trzeba zaczac od poswiecenia max dnej godzinki dziennie na cwiczenia obojetnie jakie,i tak przyposcmy trzy dni po godzince,jeden dzien przerwy,i tak w kółko,potem Człowiek wpada sam w rytm i nie moze bez tego zyć.Polecam,sprawdzona metoda.P.S.A potem jak juz sie tak wpadnie w rytm to Czlowiek by nawet nie spal tylko cwiczyl i cwiczyłOczko
 
Reply
#20
Noooo...u mnie jest kłopot z systematycznością. Chyba za leniwa jestem.
A co do książki, to właśnie zamówiłam na allegro. Lubię trzymać kasiążkę w ręku i czytać do poduszki. Duży uśmiech
 
Reply
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości