Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!


Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Samotna mama
#1
Hej, znalazłam te strone w wyszukiwarce i pomyslałam że napisze tu o swoim problemie. Mam 30 lat i jestem matką 5 letniego synka. Jego ojciec kilka lat temu nas zostawił i znalazł sobie inną. Ja zostałam sama z dzieckiem. I mimo że szukam mężczyzny by nie znowu spróbować stworzyć rodzine nie jest to takie łatwe. Jak na razie każdy facet, który dowiaduje sie że mam dziecko to nagle przestaje się odzywac lub tłumaczy że nie wiedział o dziecku i mowi ze to nie dla niego. Juz od dłuzszego czasu nie uklada mi sie z facetami. Mam juz dosc samotnosci. Ze wszystkim muszę sobie radzic sama. Wychowuje syna i dodatkowo pracuje na pół etatu. Czy już zawsze będe sama? Jak myślicie czy dziecko to az taki problem dla faceta?
 
Reply
#2
Myślę, że ci faceci po prostu boją się takich kobiet. Pewnie myślą, że mając dziecko nie będziesz miała dosyc czasu dla faceta. Może powinnas rozejrzeć się za samotnym ojcem? Wiem że mało jest takich, ale mysle że to byłoby najlepsze rozwiązanie.
 
Reply
#3
ja mysle ze to nie problem dla faceta tylko czy wy kobiety chcecie zauwazyc faceta oprucz swego dziecka ??
 
Reply
#4
Dziecko dla prawdziwego faceta to nie jest problem ,ale dla chłopca
to jest za duże wyzwanie.
Jesteś młoda , znajdziesz wartościowego faceta Zawstydzony
Ja sam wychowuję córkę , po tym jak żona stwierdziła-
że po kilkunastu latach małżeństwa czuje się jak siostra z bratem.
Powiem szczerze że czasami brakuje mi bliskości drugiej osoby.
Ale mam nadzieje że jeszcze spotkam kogoś wartego mojego
uczucia.
I tej wersji się trzymajmy Przytulanie
 
Reply
#5
ja rozszedlem sie z zona i ona zostala z dzieckiem, tak ze jest w podobnej sytuacji do Ciebie. Co prawda nie zostawilem jej dla innej, po prostu nie zgadzalismy sie w tak wielu sprawach (np. wychowaniu dziecka) ze nie dalo sie wytrzymac razem.
Jest mi o wiele lepiej samemu niz w "rodzinie" bo wtedy naprawde mi sie nie chcialo wracac do domu - wolalem posiedziec w pracy.

Kobieta z dzieckiem? I tak, i nie. Sam juz dzieci miec nie chce (swoich). Czy nadaje sie na ojca cudzego dziecka? Moze, niekoniecznie, musialbym go poznac. Z jednej strony bylaby to dla mnie szansa na pelna rodzine, z drugiej - dodatkowe wyzwanie i komplikacja mojego dosc nieskomplikowanego zycia, ktore zdazylem polubic ze wzgledu na swiety spokoj.

Teraz zalezaloby to od paru czynnikow: wolalbym dziewczynke, chlopcy potrafia byc bardzo zaborczy jak chodzi o matki. Czy udaloby mi sie z tym dzieckiem dogadac, niezaleznie od plci? Jak bedzie wygladala sytuacja finansowa takiej nowej rodziny? Nie chce mi sie robic na kolejna osobe i znowu wyjsc w parze skarpetek po dlugich latach zabijania sie praca. Jak matka podchodzi do zwiazku i dziecka? Jesli ktos oglasza sie na stronie randkowej i polowa opisu idzie w stylu "mam dziecko i jest to moje najukochansze cudenko bez ktorego nie wyobrazam sobie zycia" - to nie, dziekuje. Rozumiem uczucia macierzynskie, ale szukasz chlopa, a nie dopelnienia do dziecka.

Z pozytywow nalezy wymienic to ze skoro kobieta juz ma dziecko, to niekoniecznie musi chciec kolejne, a mnie to wlasnie pasuje.

Tak ze odpowiedz zalezalaby od konkretnego przypadku, ale nie spisalbym kogos na straty tylko dlatego ze ma dziecko.
 
Reply
#6
Faceci raczej boją się dzieci, zwłaszcza cudzych dzieci, jeżeli sami nie byli jeszcze ojcami. Jest to dla mnie zrozumiałe, jeśli mężczyzna zaczyna znajomość z kobietą, a nie jest na to przygotowany, że ona ma dziecko, bo jeszcze o tym nie wie. To zależy wszystko od tego, jak bardzo mężczyzna jest zainteresowany daną kobietą i jak bardzo jest już dojrzały do życia rodzinnego i co tu ukrywać obowiązków związanych z dzieckiem. Jeśli tylko liczy na fajne życie u boku kobiety, bez problemów, jeśli jest młody, to pewnie chce jeszcze trochę poszaleć, pobawić się, może popodróżować. Wydajemu się, że dziecko będzie w tym przeszkodą. Kobieta z dzieckiem musi dobrze umieć ocenić i wybrać przyszłego partnera. Nie szukać go wśród miłych, zabawowych i niedojrzałych chłopców. Wiem, że to jest trudne, ale myślę, że nie niemożliwe. Z tego forum widać, że są też mężczyźni samotnie wychowujący dziecko i tacy, co są ojcami po rozwodach i wiedzą, co to rodzina i odpowiedzialność.
 
Reply
#7
wiecie co, ja w góle mam przesrane i tak sobie czytam wasze problemy to macie super! ja za to jakbym miała opowiadać o swoim życiu to 200stron tzn o moim cudnym facecie i jego przygodach masakra, cieszcie sie tym co macie, dziewczyno masz prace i to już jest dużo, ja jestem cały czas sama z dwójką mój facet tak mnie ogranicza, szantażuje ze cieszyłabym sie ze samotności .......bay
 
Reply
#8
Może głupie pytanie, ale czy nie próbowałaś się od niego uwonić ? Wziąć rozwód i niech płaci alimenty, a ty musiałabyś znaleźć sobie pracę. Nie masz jakiegoś wsparcia w koleżankach ? Albo może jakaś instytucja dla matki z dzieckiem ci pomoże ?
 
Reply
#9
Też jestem sama z dzieckiem. Nie zastanawiam się nad tym, czy mężczyźni boją się takich kobiet... Myślę, że osoby po nieciekawych przejściach małżeńskich i rozwodowych biorą pod uwagę fakt związania się z kimś o podobnych problemach. Taki "singiel z recyklingu" szuka drugiego "singla z recyklingu". Szczęśliwy

PS A zresztą, co nam przeznaczone, to i tak się stanie.

 
Reply
#10
(23-01-2012, 18:32)Florencja napisał(a):  Hej, znalazłam te strone w wyszukiwarce i pomyslałam że napisze tu o swoim problemie. Mam 30 lat i jestem matką 5 letniego synka. Jego ojciec kilka lat temu nas zostawił i znalazł sobie inną. Ja zostałam sama z dzieckiem. I mimo że szukam mężczyzny by nie znowu spróbować stworzyć rodzine nie jest to takie łatwe. Jak na razie każdy facet, który dowiaduje sie że mam dziecko to nagle przestaje się odzywac lub tłumaczy że nie wiedział o dziecku i mowi ze to nie dla niego. Juz od dłuzszego czasu nie uklada mi sie z facetami. Mam juz dosc samotnosci. Ze wszystkim muszę sobie radzic sama. Wychowuje syna i dodatkowo pracuje na pół etatu. Czy już zawsze będe sama? Jak myślicie czy dziecko to az taki problem dla faceta?

Florencjo nikt tak tego nie zrozumie jak osoba która ma podobny problem, chciałbym nawiązać z Tobą kontakt żeby porozmawiać, poznać Cię. Pamiętaj że nie wszyscy faceci są ulepieni z tej samej gliny Uśmiech

(Pamiętam kiedyś był taki serial o nazwie Florencja hehe, i pomyśleć że ja to oglądałem, masakra, Zbuntowany Anioł też ;p Argentyńskie jakieś, ale nie oglądam już takich filmów, po prostu te miały coś w sobie co mnie wciągnęło)
 
Reply
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości