Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!


Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Samotni ale nie sami..... samotni w zwiazku
#1
Czy czujecie się czasem samotni mimo, że wokół Was jest mnóstwo ludzi?
Czy macie poczucie, że nikt Was nie rozumie... czy jest tak ze macie męża/żonę a jest tak jakby nikogo obok nie było Zdezorientowany
a gdy próbujecie komuś o tym powiedzieć... nikt Was nie rozumie....
 
Reply
#2
No i poważnie się zrobiło. Samotność w tłumie. Odwieczny temat wyobcowania, mimo że wokól nas pełno ludzi jest.
Piszesz Anielko, jesli dobrze zrozumiałam, że jest koło ciebie ktoś bliski, a tak jakby nikogo nie było. To jest dowód na brak zrozumienia twoich potrzeb przez bliską ci osobę. Dlatego czujesz się samotna i niezrozumiana i wyobcowana. Zastanów się, co się zmieniło w twoim związku, że teraz tak jest, mimo że kiedyś tak nie było. Może twój partner się zmienił, a może to ty się zmieniłaś, a może oboje po drodze coś pogubiliście i nie idziecie już razem, tylko osobno.
Nikt nie wymyślił jeszcze recepty na szczęście i długi satysfakcjonujący związek. Mimo to trzeba się strać, aby było jak najlepiej. Wiem z doświadczenia, że w związku musi się coś dziać, musi być ciekawie, bo jak się wkrada nuda, to robi się do dupy.
 
Reply
#3
Cześć Elapy
Pewnie chciałaś coś napisać, ale ci się nie udało.
Najlepiej jest najpierw wykasować treśćpoprzednią i dopiero napisać coś swojego.Oczko



 
Reply
#4
(06-05-2012, 21:51)anielka79 napisał(a):  Czy czujecie się czasem samotni mimo, że wokół Was jest mnóstwo ludzi?
Czy macie poczucie, że nikt Was nie rozumie... czy jest tak ze macie męża/żonę a jest tak jakby nikogo obok nie było Zdezorientowany
a gdy próbujecie komuś o tym powiedzieć... nikt Was nie rozumie....

Tak sie wlasnie czulem w moim malzenstwie - ze zona mnie nie rozumie. A raczej moze i rozumie, ale brak jej empatii. Znalazlem na to bardzo prosty sposob - pozbylem sie zony Oczko Pomoglo. Uśmiech))

Ale bardziej na powaznie - mialem kiedys depresje, bylo mi bardzo ciezko wlasnie z tym ze nikt nie mogl tego zrozumiec. Chyba dlatego ze sie po prostu nie da. Tak ze wiem co masz na mysli, nawet jak nie masz depresji.
 
Reply
#5
Takie poczucie mam juz okolo 19 lat (20 lat zonaty).
 
Reply
#6
(31-07-2012, 19:26)Gość napisał(a):  Takie poczucie mam juz okolo 19 lat (20 lat zonaty).

Dziwne, ja mam takie same myśli ...
 
Reply
#7
(31-07-2012, 23:06)Gość napisał(a):  
(31-07-2012, 19:26)Gość napisał(a):  Takie poczucie mam juz okolo 19 lat (20 lat zonaty).

Dziwne, ja mam takie same myśli ...

Panowie i panie, zrobcie to co ja - rozwiedzcie sie. Jak sie kotwice u nogi odetnie to az sie czlowiekowi lepiej zyje.
A ze rozwody kosztuja? I to duzo... bo sa tego warteWykrzyknik!
 
Reply
#8
(01-08-2012, 00:56)Fuzzy_Logic napisał(a):  
(31-07-2012, 23:06)Gość napisał(a):  
(31-07-2012, 19:26)Gość napisał(a):  Takie poczucie mam juz okolo 19 lat (20 lat zonaty).

Dziwne, ja mam takie same myśli ...

Panowie i panie, zrobcie to co ja - rozwiedzcie sie. Jak sie kotwice u nogi odetnie to az sie czlowiekowi lepiej zyje.
A ze rozwody kosztuja? I to duzo... bo sa tego warteWykrzyknik!
Rady i porady w sprawie rozwodu nie dla mnie. Zrobię to co uważam za pozytywne w moim życiu. Ja tylko chcę być szczęśliwa ...
 
Reply
#9
To znaczy, że w Waszych związkach coś nie gra.
Może przyszedł czas na zmiany ? Nie mówię tu orozstaniu, tylko o czymś, co by ożywiło związek, żebyście poczuli się lepiej.
 
Reply
#10
Czesc!
Ciesze sie, ze ktos przeczytal moj wpis.
juz odokolo 19 lat mam to uczucie ze jestem sam (pomimo ze 20 lat zonaty).
Jestem pewien, ze moja zona tego uczucia nie ma - ona jest szczesliwa ze mna - czy to nie brzmi paradoksalnie?
Ja tez nie jestem z nia nieszczesliwy, ale szczesliwy tez nie.
Nie chce sie rozwodzic, bo nie chcialbym jej zranic, bo nie chce byc sam, Byc moze jestem za leniwy, za stary, za malo atrkcyjny i zabiedny by znalezc taka kobiete, ktora by do mnie pasowala (a moze takiej kobiety wcale na tym swiecie nie ma?).
Nigdy aktywnie nie szukalem innej kobiety i nigdy mojej zony nie zdradzilem - nastepny paradoks...
Licze chyba tylko na cud, a do tego czasu zyje tak dalej wedlug tego motta: "nigdy nie jest tak zle, zeby nie moglo byc gorzej".
 
Reply
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości