Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!


Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zwierzaki
#71
Jesli chodzi o rybki to umnie było tak: Mieliśmy z byłym akwarium a w nim rybki,co roku,gdy wyjeżdzaliśmy na miesięczny urlop oddawaliśmy je na przechowanie znajomym,któregoś razu po powrocie zdecydowaliśmy że rybki już u nich zostaną a my kupimy sobie nowe,bo oni się przyzwyczaili a poza tym nie ładnie..kto daje i odbiera ten ..Więc wybraliśmy się do pet shopu po nowe a wyszliśmy z psem.Pokochałam go jak dzieciaka,oboje zresztą,zaangażowaliśmy się niesamowicie,pies stał się dla nas priorytetem,przyznam,że przesadziliśmy,ale tej miłośći i przywiązania nie dało się odkręcić.Aż nadszedł czas rozstania...z byłym i psem,bo zabrał go ze sobą.Cierpie podwójnie i zdecydowanie bardziej brakuje mi psa niż byłego.Bo jeśli chodzi o faceta to straciłam jednego z wielu,ale jeśli chodzi o psa to straciłam najlepszego przyjaciela Smutny
 
Reply
#72
Obecnie nie mam żadnego zwierza, ale bardzo bym chiała mieć jakiegoś. Zwierz to jedyna istota ,wobec ktorej moglabym żywić tylko pozytywne uczucia :>
 
Reply
#73
Mam wspaniałą kotkę - taką przytulankę, nawet jak teraz to piszę to leży obok i sobie mruczy. Duży uśmiech
Rybki - one nie chcą się przytulać niestety.... :<
[Obrazek: sygna1p.jpg]
 
Reply
#74
(24-11-2012, 11:21)PanZagadka napisał(a):  Mam wspaniałą kotkę - taką przytulankę, nawet jak teraz to piszę to leży obok i sobie mruczy. Duży uśmiech
Rybki - one nie chcą się przytulać niestety.... :<

wiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii ja też chcę cotaWykrzyknikWykrzyknik Smutny zaraz bym zasnęla jakby mi tak mruczal nad uchemSzczęśliwy

Rybki są bardzo fajne, moze nie mruczą, ale moje mnie rozpoznawaly i czasem nie wiedzialam, czy ja na nie patrzę, czy też one mnie obserwują Szczęśliwy
 
Reply
#75
(24-11-2012, 11:48)Andariel napisał(a):  Rybki są bardzo fajne, moze nie mruczą, ale moje mnie rozpoznawaly i czasem nie wiedzialam, czy ja na nie patrzę, czy też one mnie obserwują Szczęśliwy

Bo rybki myślą, że to my jesteśmy ich zwierzętami. Szczęśliwy

Idziesz do sklepu zoologicznego i tylko Ci się wydaje, że wybierasz sobie rybkę/kota/psa czy inne zwierzątko. Jak wchodzisz to zauważ, że są zwierzęta poczochrane, wyglądające często na chore a czasami (o zgrozo!) padnięte. No i teraz sobie chodzisz między tymi klatkami/akwariami/terrariami i myślisz, że to Ty wybierasz.... Nic bardziej mylnego! Duży uśmiech Kiedy Ty jeszcze byłaś przed witryną i zaglądałaś do środka to chomiki i króliki już puściły wiadomość w obieg po sklepie, że "przyszedł kolejny człowiek, kobieta, ładna...." i tak Cie opisują z wielką dokładnością. Są zwierzęta którym nie odpowiadasz więc szybko się czochrają, śpią, chowają wśród stada lub udają chore, albo padnięte. Zawsze jednak jest zwierzątko które skacze/lata/pływa jakby miało silniczek, wygląda na najzdrowsze ze sklepu, najbardziej przyjacielskie i chce przyciągnąć Twoją uwagę. No i takie zwierzątko myślisz, że wybrałaś sama a tak naprawdę w kontenerze i w drodze do domu to ono zaciera łapy/skrzydła/płetwy i jest zadowolone bo właśnie wybrało swojego niewolnika który będzie je karmił, opiekował się i przyleci na każde zawołanie. Diabeł


Nic nie piłem, nie paliłem i chyba wszystko ze mną dobrze. <-wyprzedzając pytania. Zdziwko
[Obrazek: sygna1p.jpg]
 
Reply
#76
Oooooooooooooooooooooooo pięknie to opisaleś, genialnieWykrzyknik <cieszy się>

Dlatego nigdy nie bylam w schronisku dla zwierząt bo serce by mi pękło Smutny
 
Reply
#77
hehe Uśmiech

A ja też mam kotkę, a nawet dwie, żeby się jedna jak zostaje sama w domu nie nudziłaUśmiech, calutkie czarne z białymi łapkami, ale jedna jest do mnie bardzo przywiązana, jak jestem w domciu to nie odstępuje mnie na krok, non stop się wpycha na kolana Uśmiech, czasem się śmieje, że to mój taki przenośny grzejniczek Uśmiech jak bywacie wiele godzin poza domem to polecam koty, czas kiedy Was nie ma prześpią, a i z radością przywitają Was po powrocie do domuUśmiech, przynajmniej moja zawsze pędzi do drzwi jak tylko wchodzę a jak ją wezmę na ręce żeby przytulić to dostaję zazwyczaj powitalnego buziaka Uśmiech
 
Reply
#78
(24-11-2012, 12:26)nala napisał(a):  hehe Uśmiech

A ja też mam kotkę, a nawet dwie, żeby się jedna jak zostaje sama w domu nie nudziłaUśmiech, calutkie czarne z białymi łapkami, ale jedna jest do mnie bardzo przywiązana, jak jestem w domciu to nie odstępuje mnie na krok, non stop się wpycha na kolana Uśmiech, czasem się śmieje, że to mój taki przenośny grzejniczek Uśmiech jak bywacie wiele godzin poza domem to polecam koty, czas kiedy Was nie ma prześpią, a i z radością przywitają Was po powrocie do domuUśmiech, przynajmniej moja zawsze pędzi do drzwi jak tylko wchodzę a jak ją wezmę na ręce żeby przytulić to dostaję zazwyczaj powitalnego buziaka Uśmiech

True true! Moja mi zawsze na powitanie "dawala z glówki"Szczęśliwy tzn jak ją braląm na ręce to ocierala sie głową o moją buzięSzczęśliwy

A niech tylko ktoś się poruszy rano, kot już siedzi na klacie i spogląda głęboko w oczy jakby z pretensja: wstajesz czy nie? ile mozna spac??
 
Reply
#79
(24-11-2012, 12:29)Andariel napisał(a):  A niech tylko ktoś się poruszy rano, kot już siedzi na klacie i spogląda głęboko w oczy jakby z pretensja: wstajesz czy nie? ile mozna spac??

Co do pobudek rano.




Nie wiem czy ktoś kiedyś oglądał odcinki "Simon's Cat", jeśli nie to polecam serdecznie. Uśmiech
[Obrazek: sygna1p.jpg]
 
Reply
#80
Oczywiscie, ze oglądalamSzczęśliwy genialne!

Podobnie jak to:


 
Reply
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości