Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!


Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zwierzaki
#1
Jak wiadomo każdy człowiek potrzebuje towarzystwa. Jednak niekoniecznie musi to być przedstawiciel własnego gatunku. W tym przypadku z pomocą przychodzą nam zwierzęta.
Pochwalcie się czy macie swojego pupila. Opowiedzcie o nim kilka słówJęzyk
 
Reply
#2
Ja bym chciała mieć pieska, ale nie mogę mieć, bo za długo nie ma mnie w domu w ciągu dnia i on czuł by się bardzo samotnie.
 
Reply
#3
A ja jako dziecko miałam psa, typowego kundelka, który był tak kochany,że zabraliśmy go ze wsi po wakacjach do miasta. Był to przewspaniały szczeniak, który później wyrósł na trochę mniej wspaniałego dorosłego osobnika, którym trzeba było się zajmować, wychodzić z nim na siusiu, karmić, uspokajać żeby nie szczekał, bo wiadomo w mieście w kamienicy mieszkali jeszcze sąsiedzi. Jak to zwykle bywa z dziećmi, mnie i bratu, czasami nie chciało nam się nim zajmować, ale był to dobry sprawdzian odpowiedzialności i poczucia obowiązku. No i oczywiscie miłośc psa do człowieka wynagradza wszystko, jego radośc, kiedy rano drapał do drzwi sypialni i jak później ładował nam się do łóżka, przytulał do nogi i zasypiał.


 
Reply
#4
mialem psa tak dlugo jak mialem na to warunki, czyli dosc sensowny rozklad dnia. Potem bardzo dlugo nie mialem - jak zaczalem pracowac i dojezdzac po 10-12 godzin na dzien.
Przeszedlem na rybki akwariowe, a raczej bardziej roslinki, z rybkami uzupelniajacymi kompozycje raczej niz celem samym w sobie.
Coz, nie jest to to samo, ale mozna je na miesiac zostawic i nic sie strasznego nie stanie. A pies niestety ogranicza w podrozach - dodatkowe koszty, kwarantanny itd itp. A nie za bardzo mam go z kim zostawic jak chce sie gdzies wybrac, wiec na razie odpuszczam.
 
Reply
#5
Mam tę samą sytuację, za długo nie ma mnie w domu, więc pies odpada. Myślałam o rybkach, ale jakoś nie mogę się zdecydować. Mam małe mieszkanie i nie chcę go zagracić, żeby mieć trochę przestrzeni. Mam tylko miejsce na komodzie, ale tam stoją zwykle kwiaty w wazonie i różne bibeloty. Rybki napewno by ładnie wyglądały, ale trzeba im akwarium i cały osprzęt, żeby powietrze miały. Nie bardzo wiem, jak się do tego zabrać i czy warto ?
 
Reply
#6
Co Ty piszesz,pewnie że najlepiej jakby ze wierzakiem ktoś był w domu ale jak niema takiej możliwości, to pupilowi samemu w domu też krzywda się nie dzieje.Wiem co pisze bo mam zwierzaka i czasami tez niema mnie długo w domu i ani mi domu nie demoluje ani nic zego jemu się nie dzieje.A jak wracam to jest bardzo szcześliwy,tyle ze chyba ja bardziej niz on,przynajmniej wiem że na mnie ktos czekaUśmiech
 
Reply
#7
Może ja nadopiekuńcza jestem, ale wiem, że te psy czasami wyją, jak długo nie ma właściciela w domu. Mnie nie ma przeważnie ponad 10 godz. i jak on wytrzyma tyle czasu bez siusiu. I co on ma robić, jak jest sam w domu, przecież pies musi się wybiegać, a nie tylko siedzieć i spać. To już bardziej kot jest skłonny do takiego spokojnego życia.

 
Reply
#8
Czesc Marla!

Z rybkami jak masz malo miejsca to raczej nie warto - im wieksze akwa tym latwiej sie o niego dba - paradoksalnie, ale latwiej sie wtedy udaje utrzymac rownowage chemiczna. Ja mialem 400 litrow, az mi sie pewnej nocy rozszczelnilo i zaczelo cieknac na potege... sie mialem tej nocki... oddalem ryby znajomemu akwaryscie i zawiesilem dzialalnosc.
I akwarium to jednak spora inwestycja, bo na podstawowym ciezko skonczyc, z czasem sie czlowiek rozpedza i doklada lepsze filtry, lepsze swiatlo itd.
Prosze nie decyduj sie na jedna zlota rybke w 20 litrowym akwarium. One normalnie zyja 25 lat, i sa bardzo wytrzymale, ale maja szybki metabolizm. Ryby niestety plywaja we wlasnej toalecie, i zlote rybki sa w stanie takie cos dosc dlugo znosic, ale to dla nich niestety meczarnia.
Jesli chcesz miec male akwarium to najlepiej z rybkami z rodziny labiryntowych, ktore naturalnie oddychaja powietrzem atmosferycznym. Mozesz sie zdecydowac na bojownika syjamskiego - zyje ok poltora roku, za duzo sie nie rusza ale ladny jest Oczko Powietrza mu do szczescia nie trzeba, ale wode zmieniac jak najbardziej - tez plywa we wlasnej toalecie.
Przygode z akwarium zacznij od czytania! Na temat oczywiscie. Potem kup akwarium, zagospodaruj, doprowadz do porzadku chemie wody - i na koncu (czyli ok miesiac ) dodaj rybki. Nie jest to wcale takie trudne jak sie poczyta najpierw.

Powodzenia!
 
Reply
#9
Dzięki Gościu za fachowy wykład o rybkach. A może byś zaryzykował i zarejestrował się tutaj. Pewnie jak zacznę czytać, to będę miała jeszcze jakieś pytania, a nie chciałabym, żebyś mi zniknął. Oczko Rzeczywiście, muszę zacząć od czytania, bo jestem zupełnym laikiem w tym temacie.
Moje doświadczenia sprowadzają się do oglądania rybek w sklepie akwarystycznym w jednym z marketów, nie licząc tego, że jako dziecko, miałam przez jakiś czas kilka rybek w słoju, pewnie tak długo, dopóki nie zdechły. Rybkami obdarzył mnie ojciec. Prawdę mówiąc myślałam o zakupieniu bojownika, bo to taka ładna czerwona rybka jest. Nie wiedziałam, że muszę zacząć od akwarium. sprzętu i chemii. Moja niewiedza jest żenująca.
 
Reply
#10
a, faktycznie zapomnialem ze jestem anonimowy. zaraz to nadrobie, moj regularny nick to fuzzy_logic, wiec ten bedzie podobny. Co do chemii - poczytaj o azotanach, azotynach i amonii - te 2 ostatnie sa trujace i zabijaja rybki na poczatku kiedy sie je wpuszcza do swiezego akwa dopoki sie nie wyksztalca kolonie bakterii przerabiajace je na azotany czyli nawoz. Pomaga uzycie uzywanego zwirku z czyjegos akwa, albo posadzenie roslinek. Osobiscie nie lubie bojownikow, nie z racji tego ze tak czy inaczej wygladaja, ale z racji tego jak sie je hoduje: trzymane sa w malutkich zbiorniczkach z zakrzywionego szkla i wystawione na widok innych bojownikow, z ktorymi chca walczyc wiec napinaja pletwy, ktore sie dzieki temu rozrastaja. Troche okrutne, nie?
dobre ksiazki na poczatek byly z serii "For Dummies", "Dla Idiotow" i tego typu poradniki. Akurat na tyle wiedzy zeby nie robic glupot, potem mozna bylo sie doszkolic na bardziej specjalistycznych ksiazkach.
 
Reply
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości