Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Śmierć....ta perfidna kostucha....
#1
Mój Janusz nie żyje. Dostał krwotoku z żołądka i zmarł wczoraj wieczorem w szpitalu.
Nic nie wysłowi bólu jaki, czuję po stracie najukochańszej osoby. Smutny Ściana O matko
Mój najukochańszy, najwspanialszy Januszek już mnie nigdy nie przytuli.
Żegnaj MÓJ SKARBIE KOCHANY, MÓJ KOTKU NAJMILSZY.
JUŻ CIĘ NIE ZOBACZE I NIE UKOCHAM.

Nie piszcie w tym wątku, jest to dla mnie zbyt bolesne.
Nie wiem, czy jeszcze będę miała ochotę tu pisać.
 
Reply
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości