Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Totalna bezradność
#1
Poznałam świetngo faceta, studenta 23 lata. Podszedl do mnie z kolegą na koncercie i zaczeliśmy gadać. Był bardzo zabawny i strasznie dużo mówił, potem umówiliśmy się, że zobaczymy się na imprezie na którą jak się później okazało nie mogłam przyjść. Ze względu na to, że dopiero co się poznaliśmy nie wymieniliśmy numerów a poza tym mielismy spotkac sie na imprezie. Pozostało mi tylko jego imie i świadomość, że już sie pewnie nie zobaczymy. Żałuję że, nie przyszłam na tą impreze ale naprawde było to niemożiwe. Pewnie długo będe tego żałować...
 
Reply
#2
Nie on pierwszy i nie ostatni. W końcu tego kwiatu jest pół światu. Głowa do góry.
[Obrazek: 11004171_1.jpg?v=8CE27B536B2CCF0]
 
Reply
#3
Jak wiesz jaki kierunek studiuje (uczelnia) i znasz imię to jest to już sporo ;D a patrzyłaś po FB, albo pytałaś kogokolwiek?
 
Reply
#4
(26-08-2012, 17:53)Gorzka napisał(a):  Jak wiesz jaki kierunek studiuje (uczelnia) i znasz imię to jest to już sporo ;D a patrzyłaś po FB, albo pytałaś kogokolwiek?
.
 
Reply
#5
Ach kobiety, czasem sobie różne rzeczy wkręcacie. Podszedł, wymieniliście parę zdań i umówiliście się na następne spotkanie, bez telefonu. Czyli, prawdopodobnież po drugim spotkaniu byłoby to samo. Pewnie chciałby Cie zaciągnąć do łoża. Chodzi o to, że to była dla niego normalna sprawa, gdybyś jednak olśniła go urodą czy intelektem, tak że czołgał by się do Ciebie ( chodzi mi o zakochanie), dał by Tobie telefon lub zaproponował wymianę. Skoro tak nie stało się, znaczyć jedno tylko może.

Nie masz co przepłakiwać nocy i modlić się do księżyca o jego powrót.
All who stand in my way will die.
 
Reply
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości