Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co robicie aby się aby się spodobać?
#11
Mi się prawie zawsze trafiają "sztuki", które zamiast robić to poprawnie (mniej więcej tak jak opisała Niewidzialna) odsłaniają dekolty, robią z siebie debila kleją się i pchają do łóżka. Wtedy staję się opryskliwy i cyniczny, czyli to co lubię najbardziej Diabeł. Do tej pory nie znalazłem jeszcze kobiety odpowiedniej dla siebie, ale na "sparingach" idzie mi nieźle. Generalnie to uśmiech, pewność siebie, ciekawy temat do rozmowy przeplatany z humorem i anegdotkami. Tak w kółko do puki się oczka nie zapalą, wtedy dziękuję, żegnam się w uprzejmy sposób i nigdy więcej nie pojawiam. Po akcji monopol-dach-rozkmina-sen i rozdział zamknięty. Jeżeli trafiam na w miarę odpowiednią dziewczynę wszystko szlag trafia i wychodzę na kretyna, ale taki mój urok Szczerbol.
[Obrazek: 11004171_1.jpg?v=8CE27B536B2CCF0]
 
Reply
#12
Miły temat.
Szkoda, że nie mam w tym doświadczenia.

Jedyne co mogę powiedzieć to, to że jeżeli ty się sobie nie podobasz, to nikomu innemu się nie będziesz podobała. Zaakceptuj siebie i bądź sobą. Może zadziała.

Jestem na tym świecie prawie 17 lat i jeszcze nie zdarzyło się, aby ktoś mi się spodobał. Ani też nie było tak, abym to ja się komuś przypodobała.
Mam zerowe pojęcia o tym.
Napisałam to co większość ludzi odpowiada na to pytanie.
 
Reply
#13
Tak, własnie tak to jest odbierane. Że zacytuję "ja pierd**le, Ty znowu się czepiasz o coś :/ " lub " kur*a co Ci znów nie pasuje? :/ " .
All who stand in my way will die.
 
Reply
#14
(24-08-2012, 14:29)Pułkownik napisał(a):  Mi się prawie zawsze trafiają "sztuki", które zamiast robić to poprawnie (mniej więcej tak jak opisała Niewidzialna) odsłaniają dekolty, robią z siebie debila kleją się i pchają do łóżka. Wtedy staję się opryskliwy i cyniczny, czyli to co lubię najbardziej Diabeł. Do tej pory nie znalazłem jeszcze kobiety odpowiedniej dla siebie, ale na "sparingach" idzie mi nieźle. Generalnie to uśmiech, pewność siebie, ciekawy temat do rozmowy przeplatany z humorem i anegdotkami. Tak w kółko do puki się oczka nie zapalą, wtedy dziękuję, żegnam się w uprzejmy sposób i nigdy więcej nie pojawiam. Po akcji monopol-dach-rozkmina-sen i rozdział zamknięty. Jeżeli trafiam na w miarę odpowiednią dziewczynę wszystko szlag trafia i wychodzę na kretyna, ale taki mój urok Szczerbol.
A może to ta pewność siebie powoduje, że kleją się do ciebie dziewczyny z odsłoniętymi dekoltami. Te bardziej nieśmiałe nawet nie podejdą do takiego kasanowy.
 
Reply
#15
A mi się zdaję, że błysku zauroczonej dziewczyny w jakimś chłopaku jest mniej zauważalny od dziewczyny, której widać cycki.
Dziewczyna nieśmiała nie zagada może czasami, a dziewczyna z dużym dekoltem jest bardziej odważna i wulgarna, która szuka kolejnego typka do kolekcji .
 
Reply
#16
(28-08-2012, 19:49)marla napisał(a):  takiego kasanowy.

Kasanowa Duży uśmiech masz fantazję. Jak już pisałem to są tylko sparingi, czyli trening i wykonuję je sporadycznie. Zazwyczaj po prostu siedzę z piwskiem (nieodłączny atrybut) gdzieś z boku i co jakiś czas wtrącę coś do rozmowy. Dobrych dziewczyn nie spotykam bo nie mam gdzie, znajomi to tylko dresy lub techno-zj**y, a tam na próżno szukać wartościowych ludzi. Nigdy nie miałem możliwości bycia w odpowiadającej mi grupie i nie zanosi się bym taką otrzymał.
[Obrazek: 11004171_1.jpg?v=8CE27B536B2CCF0]
 
Reply
#17
To może zmień lokal i grupę. W różnych lokalach jest różne towarzystwo. Nie zawsze to tylko dresy i techno. Zalecam przegląd lokali miejscowych i poza miejscowych ( nie wiem, czy mieszkasz w dużym miescie, czy małej miejscowości ).
 
Reply
#18
Mieszkam w Krakowie, 20 minut od centrum. Do lokali nie chodzę, trzymam ze starymi znajomymi. Wiem że rozwiązań jest masa i znam je, więc nie potrzebuję rad. Serdecznie dziękuję za chęci, ale należę do tych niereformowalnych.
[Obrazek: 11004171_1.jpg?v=8CE27B536B2CCF0]
 
Reply
#19
Ja nie robię kompletnie nic, po prostu jestem sobą, zawsze.
Jeżeli komuś się podoba, to fajnie, jeżeli nie, to jakoś mnie to nie rusza, delikatnie ujmując.
 
Reply
#20
(23-08-2012, 20:47)Panther napisał(a):  Nie robię kompletnie nic.
Jestem sobą i mam gdzieś co sobie ludzie o mnie pomyślą.
Nie zależy mi żeby kogoś na siłę do siebie przekonać. Nię bawię się w podrywy flirty itp, a z płcią przeciwna nie utrzymuje kontaktów. Tak jak jest teraz też jest dobrze.

To zupełnie jak ja Uśmiech Jak zaczęło mi zwisać życie towarzyskie to zarosłem,założyłem kowbojski kapelusz,kowbojki,marynarkę...Często ludzie na ulicy z daleka biorą mnie za Chucka Norrisa Uśmiech A i nałogowo słucham country więc żadna się chyba na mnie nie pokusi Uśmiech
 
Reply
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości