Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!


Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Seks - temat tabu?
#21
(01-09-2012, 10:59)Amma napisał(a):  To działa od paru lat. Tak samo mam z alkoholem, papierosami, narkotykami, imprezami, itp. I te tematy pod względem praktyk są mi obojętne.
Jednak papierosy, alkohol, narkotyki, imprezy i całe itp. to nie to samo. Każda z tych rzeczy rządzi się oddzielnymi prawami i należy też traktować oddzielnie.

W swoim dziwnym życiu trafiłem na takie przypadki, że uważali iż alkohol i papierosy to zło wcielone, ale w narkotykach widzieli zbawienie. Co kto lubi...że tak powiem z przekąsem...
Ja papierosów nie lubię, imprez tak dwa razy, a narkotyków tak raz sto. Alkohol - naprawdę rzadko i w małych ilościach i znowu powiem...jak byłem w Twoim wieku. Piszę to nie bez powodu, bo za nim się się przekonałem do spróbowania wódki gdzieś na urodzinach to za miesiąc miało mi stuknąć 19 lat. To patrz ile czasu się opierałem i opieram się nadal, bo namówić mnie dalej nikt nie namówi, choćby pół świata mi pod nogi rzucał.

To samo z seksem. Nie jestem obiektem pożądania otoczenia - Ty możliwe, że też. Ale przyjdzie moment w życiu kiedy to spadnie z nieba, niczym grom. Zgodzę się, że seks nie jest kwintesencją życia, ale jest potrzebny - tak jak większość rzeczy na świecie - wszystkiego po troszeczku, zgodnie z własnymi potrzebami.
Wiem, że rozpatrujesz to w kwestii swojego obecnego wyglądu i prawdopodobnego w przyszłości... Ale żebyś Ty wiedziała jaka Pani nieurodna mieszka u mnie w bloku i jaki dziwny Pan do niej przychodzi, i w ogóle na jakich dziwnych warunkach to wszystko jest - a jednak trwa to od kiedy pamiętam i wychodzi na to, że tak im dobrze.
Każda potwora znajdzie swego amatora! Duży uśmiech
[Obrazek: dwamieczeswietlne.png]
 
Reply
#22
Mam 17 lat.
W nikim nie byłam zakochana, ani zauroczona.
Więc może jestem odporna na miłość i nigdy się nie zakocham.
Jest tak jak mówię.
Wyłączyłam w sobie to uczucie.
Co równa się z brakiem doświadczenia seksualnego, bo będę sama.
Jeżeli nawet zaswędzi mnie pewna część ciała to zapanuje nad tym.

Co do używek mnie nikt nie namówi i nie próbowałam.
Imprezy omijam.
 
Reply
#23
(01-09-2012, 14:16)Amma napisał(a):  Mam 17 lat.
W nikim nie byłam zakochana, ani zauroczona.
Więc może jestem odporna na miłość i nigdy się nie zakocham.
Jest tak jak mówię.
Wyłączyłam w sobie to uczucie.
Co równa się z brakiem doświadczenia seksualnego, bo będę sama.
Jeżeli nawet zaswędzi mnie pewna część ciała to zapanuje nad tym.

Co do używek mnie nikt nie namówi i nie próbowałam.
Imprezy omijam.

I wszystko Nam to wyjaśniło.
 
Reply
#24
Seks, na pewno nie jest tematem tabu.
Jest to powszechny temat jak każdy inny.
Włączę komputer, czytam książkę, gadam ze znajomymi- wszędzie tam pojawia sex.

Ktoś napisał, że nigdy nie prześpi się z nikim, zapewne odmieni ci się to gdy będziesz starsza, albo kogoś poznasz.
 
Reply
#25
seks sam przychodzi, jedynym ograniczeniem przed nim powinna być rozwaga wynikająca z poznania siebie i swoich potrzeb(według mnie). a co do tabu kochania się moim zdaniem rozpoczyna się w chwili kiedy dowiadujemy się sami jak najbardziej lubimy świntuszyć i co nas kręci w łóźku. gdy partnerzy się w tych kwestiach przełamią i dogadają to tylko można im zazdrościć przygody. seks jest piękny i powinien cieszyć, wóda i fajki dla mnie też są spoko, ale nie dla każdego. bez odbioru
 
Reply
#26
Tylko jak patrzą dziewczyny na chłopaków, którzy jeszcze się nie kochali, a mają 21 lat...? Takie czasy są, że już co raz młodsze dziewczyny wypinają dupsko na dyskotekach, a mnie jakoś nie interesuje szybki i bez zobowiązań seks.
 
Reply
#27
(02-09-2012, 11:40)Wiola napisał(a):  ...Ja zdecydowanie wolałabym usłyszeć od mężczyzny, że jest to jego pierwszy raz, bo np. nie interesował go do tej pory szybki sex bez zobowiązań, niż usłyszeć, że przede mną bzykał wszystko co popadnie - tak bez uczucia , bo akurat była ku temu okazja (zresztą po takim wyznaniu ze mną już by tego nie zrobił).

No właśnie szkoda że teraz dziewczyny takie nie są, obecnie nawet młoda jak sie dowie że jest pierwszą chłopa którego poznała to go oleje z miejsca, bo "nie ma doświadczenia", wszystkie wolą doświadczonych.Ściana
 
Reply
#28
Wszystkie wolą doświadczonych
hahaha śmieszny jest jesteś
tak naprawdę gdy się kochają itd nie ma znaczenia czy miał/miała doświadczenie
zawsze myślałam że mój pierwszy chłopak będzie niedoświadczony itd życie okazało się inne
 
Reply
#29
Z tego co słyszę to wszystkie tak mówią no i nie słyszałem żeby inaczej uważały, może poza wyjątkami jakimiś
 
Reply
#30
Uważam, że takie wątpliwości są bez sensu. Oczko
Nie ważne jest doświadczenie, rozmiar i inne tego typu bzdety narzucane przez społeczeństwo. Tak samo nie ważne jest kto ile wypił i ile żygał. Tak samo nie ważne jest ile "zaliczyłeś/aś".

Jeśli szukacie osoby wartościowej, to znaczy, że kogoś dla kogo takie rzeczy nie będą miały (większego) znaczenia. Wpędzanie się w kompleksy z takich powodów prowadzi tylko do pogłębiających się wątpliwości i co raz mniejszej pewności siebie - i nie w sferze seksualności...w ogóle!
Sprawa oczywista to jest, że kompleksów ciężko się wyzbyć, ale może w końcu niech każdy sobie zada pytanie czy chce być sobą, kierować się zasadami swoimi własnymi, czy ulegać naciskom otoczenia. Jeśli to drugie to ani nie jest potrzebne Ci to forum, ani rady, ani my...idź ubierz się w coś modnego dzisiaj, weź w rękę kubek ze Starbucks'a, na koszulce zrób sobie jakiś dziwny napis w stylu "lubię tylko w klubie" umieszczony w okolicy brzucha i do przodu!

Naprawdę chcecie, żeby opinia publiczna odmierzała wam długości, zliczała ilości? Bo ja nie chcę. Ciężko jest się oprzeć temu wszystkiemu, bo każdy robi pozory, a trochę w nie wierzymy i to nas niszczy. Ale uwierzcie - da się to przeżyć i konsekwentnie iść własnymi ścieżkami przez całe życie.

Wierzę, że kiedyś ta konsekwencja zostanie wynagrodzona zarówno mi, jak i Wam.
[Obrazek: dwamieczeswietlne.png]
 
Reply
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości