Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Miłość na odległość
#11
Ja bym sobie darował jednak tę miłość na odległość. Próbowałem kiedyś, nic z tego nie wyszło. Oczywiście były i przyjemne momenty oraz całkiem fajne wspomnienia ale również rozczarowania i negatywne emocje. Odradzam.

Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że nie ma cię na miejscu kiedy jesteś potrzebna/potrzebny (działa to rzecz jasna w obydwie strony), a zatem budowanie relacji jest oparte jedynie o rzadkie spotkania oraz internetowe/telefoniczne rozmowy - kiepska alternatywa dla spotkań twarzą w twarz.

Druga sprawa to fakt, że odległość potęguje tęsknotę. A jest to nieprzyjemne uczucie, które rodzi niepewność. A ta z kolei prowadzi do nieufności i zazdrości.

Wszystko zależy jednakże tylko i wyłącznie od dwojga ludzi - jeśli im bardzo zależy i są wobec siebie szczerzy to do dzieła Język w życiu należy kolekcjonować różnorodne doznania.

Jak dla mnie - nie dziękuje Uśmiech
 
Reply
#12
Ja z własnego doświadczenia powiem, że miłość na odległość jest możliwa tylko dla WYBRANYCH i tylko im udaje się ta bardzo trudna sztuka. Zgadzam się z przedmówcą, że wymaga wiele wysiłku, ale czasami warto postarać się w życiu o coś bezcennego, aczkolwiek istnieje zawsze ryzyko, że spotka Ciebie ogromne rozczarowanie... coś o tym niestety wiem Smutny
 
Reply
#13
sadze ze milosc na odleglosc nie ma szans.juz sama odleglosc rodzi komplikacje.mam tutaj na mysli duza odleglosc.owszem bliskie odleglosci ,wiec czeste spotkania sprzyjaja.zas juz wieksze odleglosci ,a wiec i spotkania sporadyczne to zero szans na zdrowy uczciwy zwiazek.kazdy potrzebuje jednak bliskosci ,czulosci bycia z kims na co dzien,wiarze to sie takze z seksem.coz juz samo przebywanie z kochana osoba,sprzyja scalaniu uczuc potegowania milosci.ech brak slow .to nie ma szans zadnych.
 
Reply
#14
Niedawno miałem dziewczynę mieszkała ode mnie 600km i gdy ją poznałem pieniądze przestały być ważne, aby mieć za co do niej pojechać no i jeździłem czasami kiedy można było, poznałem jej rodzinę. Miałem zaufanie że nie zrobi niczego co mnie zrani nie dawała mi powodów żebym źle myślał wręcz przeciwnie pomagała mi zdobyć pewność siebie i w ogóle, ale jak napisał "Johni" o tym że jak jest coś nie tak to nie ma jak być obok niej i szczerze porozmawiać bo przez telefon lub skype to nie to samo. Miałem przeczucia że mnie zostawi od tak po prostu mówiłem jej to czasem i wtedy mi pomagała tym że dawała pewność że to się nie stanie ona pierwsza powiedziała że kocha, ja rzeczywiście się w niej zakochałem i myślałem że ona we mnie też dlatego wiedziałem że nasz związek przetrwa, no i po pewnym czasie zadzwoniła i zaczęła kręcić. Po chwili powiedziała że nie jest pewna swoich uczuć i że nie będziemy ze sobą, ja się ciągle jej pytałem dlaczego?! co ja takiego zrobiłem.. a ona po prostu mnie oszukała zwyczajnie bezczelnie oszukała a ja dałem się nabrać jak ostatni idiota który zrobił dla niej wszystko a ona mnie olewała miałem klapki na oczach wszyscy mi to mówili ale ja po prostu chciałem być szczęśliwy. "W miłości słowa są gówno warte tylko czyn wiele znaczy", jeżeli ktoś przeczyta i odpowie to będę wdzięczny a żeby o tako sobie popisać.
 
Reply
#15
No przykro mi Adrian, ale przynajmniej coś z tego wyniosłeś. Miłość na odległość nie istnieje bo dziewczyna potrzebuje emocji, a gdy nie jesteś przy niej i nie dajesz jej tego to zaczyna się jej po prostu nudzić.
Staraj się analizować to co mówią, bo jak widzisz nie zawsze jest to prawdą.
 
Reply
#16
Moze to odległość byla właśnie problemem, początkowe zauroczenie minęło przez to
 
Reply
#17
Racja początkowe zauroczenie minęło przez odległość, bo jak byłem u niej 2 tyg pod koniec wakacji to była taka szczęśliwa i w ogóle, ja z resztą wszystko źle robiłem dlatego że jestem za bardzo uczuciowy czyli za dużo okazuje uczuć a przecież kobiety kochają skurw*eli :]
 
Reply
#18
(21-10-2012, 13:01)Adrian1930 napisał(a):  Racja początkowe zauroczenie minęło przez odległość, bo jak byłem u niej 2 tyg pod koniec wakacji to była taka szczęśliwa i w ogóle, ja z resztą wszystko źle robiłem dlatego że jestem za bardzo uczuciowy czyli za dużo okazuje uczuć a przecież kobiety kochają skurw*eli :]
Prawda jest taka, że często same nie wiemy czego chcemy Zdezorientowany
Mamy koło siebie takiego, jak to napisałeś, skurw*ela to tęsknimy za uczuciowym, kochającym, odpowiedzialnym facetem. Mamy właśnie takiego do rany przyłóż, to rozglądamy się za skur... itd Ściana
Nie mówię, że tak jest zawsze ale zauważyłam jednak pewną regułę...
Ale to nie zmienia faktu, że z Wami potrafi być dokładnie tak samo. A im więcej uczuć Wam się okazuje tym bardziej macie to w nosie i na odwrót - im bardziej Was ignorujemy tym bardziej za nami biegacie Język
I bądź tu mądry O matko
"Trzeba śmiać się nie czekając na szczęście, bo gotowiśmy umrzeć nie uśmiechnąwszy się ani razu" / Jean de La Bruyere

http://www.centaurus.org.pl/
 
Reply
#19
(21-10-2012, 13:09)Salema napisał(a):  A im więcej uczuć Wam się okazuje tym bardziej macie to w nosie i na odwrót - im bardziej Was ignorujemy tym bardziej za nami biegacie Język
I bądź tu mądry O matko
Właśnie i tak dookoła wojtek
 
Reply
#20
To jest strasznie skomplikowane, chciałbym żeby dziewczyna za mną latała tzn nie cały czas ale zwracała na mnie uwagę itd tylko że ja nie potrafię strzelić focha, i wtedy jak nie strzelam tylko ja za nią latam to ja jestem na smyczy i to jest najgorsze...
 
Reply
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości