Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!


Ankieta: Jesteś samotny czy sam?
Samotny
Sam
[Wyniki ankiety]
 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Samotni czy tylko sami?
#1
Niby podobne określenia, ale jakże od siebie różne. Człowiek może mieć rodzinę, przyjaciół, bujne życie towarzyskie, ale jednocześnie czuć pustkę i samotność.
Bywa też odwrotnie. Ktoś jest sam, ale nie przeszkadza mu to i nie czuje się źle. Wręcz przeciwnie, ma czas na rozwijanie swoich pasji i zainteresowań.

A jak jest z Wami? Jesteście samotni czy tylko sami?
Zapraszam do wypowiadania się, a także do głosowania w ankiecie.
 
Reply
#2
Sam jestem na co dzień, uczucie samotności czuję tylko czasami.
 
Reply
#3
Samotna czuję się codziennie mając chłopaka, rodzinę i przyjaciół.
 
Reply
#4
Można być zarówno samym i samotnym te dwa określenia mimo że podobne jednak znaczą coś innego.
 
Reply
#5
Mam żonę, dzieci i rodzinę. Czuje się samotny i tylko pies cieszy się gy wracam do domu.Strasznie mnie to boli ale nie mam komu o tym powiedzieć.
 
Reply
#6
(23-02-2012, 14:39)Gość napisał(a):  Mam żonę, dzieci i rodzinę. Czuje się samotny i tylko pies cieszy się gy wracam do domu.Strasznie mnie to boli ale nie mam komu o tym powiedzieć.
Widocznie czujesz się nierozumiany. Życie biegnie obok ciebie swoim torem, a ciebie w nim nie ma, ty czujesz się wyobcowany, czyż nie tak ?
 
Reply
#7
(23-02-2012, 19:40)marla napisał(a):  
(23-02-2012, 14:39)Gość napisał(a):  Mam żonę, dzieci i rodzinę. Czuje się samotny i tylko pies cieszy się gy wracam do domu.Strasznie mnie to boli ale nie mam komu o tym powiedzieć.
Widocznie czujesz się nierozumiany. Życie biegnie obok ciebie swoim torem, a ciebie w nim nie ma, ty czujesz się wyobcowany, czyż nie tak ?

Mialem podobnie. Nie chcialo mi sie do domu nawet wracac, psa tez nie mialem zeby sie na moj widok cieszyl. Lepiej bylo siedziec w pracy, myslec o pracy a nie o domu.
Rozwiodlem sie, wylizalem rany, poprawilem ogolny stan zdrowia i czuje sie swietnie. W sumie to mniej samotny niz bylem kiedys, a na pewno przynajmniej jestem panem swojego czasu i robie co chce i kiedy chce. W sumie mysle ze jestem gotowy zeby spotkac kogos na reszte zycia, wrecz czekam az spotkam bo boje sie ze sie za bardzo przyzwyczaje do obecnego stanu i "wrosne w niego".
Niezrozumienie bylo duza czescia obrazka, byla zona jako ekstrowertyczka odbierala swiat na innych falach niz ja, niby wiedzielismy co to drugie chcialo, ale zadne z nas nie bylo w stanie dac tego co to drugie potrzebowalo - bo akurat dawanie tego nie bylo w naszej naturze. Po czesci przez roznice w potrzebach tez nie bylismy w stanie zrozumiec potrzeb tego drugiego.

 
Reply
#8
Różnica w potrzebach, to jest coś, co kładzie się cieniem na związku, bo każda strona oczekuje czegoś innego, a tego nie dostaje. To może być powodem do rozstania. Szkoda się męczyć razem, a potem mysleć o zmarnowanym życiu. Gorzej jak związek trwa długo i są już dzieci. Wtedy zrozstanie staje pod znakiem zapytania. Zazwyczaj wybiera się mniejsze zło.
 
Reply
#9
(24-02-2012, 20:39)marla napisał(a):  Różnica w potrzebach, to jest coś, co kładzie się cieniem na związku, bo każda strona oczekuje czegoś innego, a tego nie dostaje. To może być powodem do rozstania. Szkoda się męczyć razem, a potem mysleć o zmarnowanym życiu. Gorzej jak związek trwa długo i są już dzieci. Wtedy zrozstanie staje pod znakiem zapytania. Zazwyczaj wybiera się mniejsze zło.

no coz, zdecydowanie za dlugo w tym zwiazku siedzialem, wlasnie ze wzgledu na dziecko. Ale nie dalo sie wytrzymac, chyba sobie zycie uratowalem jak sie z tego wyzwolilem bo mialem juz calkiem nieciekawa depresje i pare innych problemow ze zdrowiem spowodowanych stresem.

Potem odzylem. Doslownie. Jakby mi ktos gore z klaty zdjal, zachcialo mi sie zyc....
 
Reply
#10
Cieszę się, że odżyłeś , a jeżeli jesteś już gotowy na nowy związek, to spróbuj na wwwgazetapl w górnym prawym rogu "randki".
Ja spróbowałam i to z dobrym skutkiem. Powodzenia. Duży uśmiech
 
Reply
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości